 KULTURAtka oraz Teatr Mumerus prezentują nowy spektakl "Ampuć czyli zoologia fantastyczna". Premiera już w niedzielę 8 listopada na ul. Kanoniczej 1. KULTURAtka patronuje temu wydarzeniu!
AMPUĆ CZYLI ZOOLOGIA FANTASTYCZNA
wg Jana Gondowicza
Scenariusz, reżyseria i produkcja: Wiesław Hołdys
Aktorzy: Anna Lenczewska i Robert Żurek
Muzyka: Michał Braszak
Psychoakustyka: Maurycy J. Kin
Patchwork i grafika: Joanna Gondowicz
Współpraca scenograficzna: Ewa Bujak i Tadeusz Przybylski
Asystent reżysera: Glen Cullen
Premiera – 8, 9 listopada 2009, godz. 19:00, Teatr Zależny Politechniki Krakowskiej, Kraków, ul. Kanonicza 1
Po spektaklu w dniu 8 listopada spotkanie z autorem, Janem Gondowiczem
Z powiedzeń w pięknej mowie J. L. Borgesa jako pierwsze poznałem: Carramba!, a jako drugie: El sueño de la razon produce monstruos. „Gdy rozum śpi, budzą się potwory” – tak się to zwykło tłumaczyć. No i dobrze – pomyślałem – niech się obudzą, niech, jak na rycinie Goi, dadzą się ujrzeć! Lepsze to od potworów niewidzialnych, grasujących w naszych umysłach rzekomo jasnych i trzeźwych. Te są dopiero potworne i nie ma na nie rady. Oto punkt wyjścia perfidnie nasennej Zoologii fantastycznej. Zaśnijcie, lube rozumy! Carramba!
Jan Gondowicz
Polowanie na cudaki
Zabrania się dokarmiać! Nakazuje się wierzyć! Pozwala się łapać do woli! Teatr Mumerus zaprasza do specyficznego ogrodu zoologicznego. Aktorzy pod kierunkiem Wiesława Hołdysa otwierają na oścież klatkę z wyobraźnią. Na scenę wysypują się zwierzaki, cudaki, potwory i cuda. Czają się w zakamarkach wyobraźni gotowe do ataku i ani myślą siedzieć spokojnie w klatkach.
Słowem, gestem, szelestem wydobywane są potwory z mroków sceny. Na krótko złapane w strumień światła, zdradzają swoje niepokorne istnienie, na przekór regułom dyktowanym przez rozsądek. Nie jest to bezpieczna prezentacja rzadkich gatunków. Cudaki, wywoływane po imieniu, wkradają się w świat ludzi i moszczą sobie posłania w ciepłych pieleszach ich umysłów. Anektują dla siebie realność. Nie ma co marzyć o poskromieniu wyobraźni raz wypuszczonej na wolność. "Ampuć czyli zoologia fantastyczna" nie rości sobie prawa do fabuły, nie wchodzi też w żadne relacje z akcją w potocznym rozumieniu tego słowa. I, nie ważne, jak bardzo trywialnie by to nie zabrzmiało, uruchamia na scenie to, co bliskie magii. Przez zabawę z potworami, z przymrużeniem oka opowiada o świecie, wystrzegając się relacji z tym światem w skali jeden do jednego.
Potwora może zagrać każdy. Drewniana łyżka, widelec, wałek, brzdąkająca niespokojnie struna. Kto uważniejszy dostrzeże cudaka w wiszącej klatce, ktoś inny usłyszy trzask pułapki, w którą dał się złapać któryś ze stworów. Wystarczy tylko wyostrzyć zmysły i dać się uwieść poetyce spektaklu.
Aktorzy nie tylko grają, ale wyczarowują na scenie intymny, fantastyczny świat. Przy pomocy zaledwie kilku przedmiotów, w tym dwóch krzeseł, o których można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że służą do siedzenia, snują cudaczne fantasmagorie. Anna Lenczewska i Robert Żurek dyktują rytmy, przedmioty przeistaczają się w postacie, muzyka staje się nieodłącznym komponentem obrazu. "Muzyczna jest scenografia i scenograficzna muzyka" - jak niezwykle trafnie wyraził to, obecny na spektaklu, autor "Zoologii fantastycznej", Jan Gondowicz.
A najcudniejszym ze wszystkich potworów jest, niepojawiający się bezpośrednio w przedstawieniu, ale obecny na scenie - Mumerus - wyobrażony przez Gondowicza, a powołany do życia przez Wiesława Hołdysa "potwór", który upodobał sobie teatr.
Ukochał go z wzajemnością.
Kamila Bubrowiecka
Internetowy Magazyn Teatralny TEATRALIA
Spektakl powstał przy udziale finansowym Województwa Małopolskiego
:)
| Ajyysyt 2010-01-12 16:55:37 |
| Moim zdaniem bardzo udany spektakl.. Minimalistycznie ,tajemniczo i jakoś tak przerażająco fantastycznie ...;) Polecam |
Powered by AkoComment 2.01 PL+ Polska adaptacja - © Copyright 2006 by Zwiastun and SecurityImage 3.0.3 |